Zdążyć przed Panem Bogiem | inne lektury | kontakt | reklama | studia
streszczenieopracowaniebohaterowieżycie i twórczość autoratest   
Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Lektury -> Zdążyć przed Panem Bogiem

„Zdążyć przed Panem Bogiem” – szczegółowe streszczenie

© - artykuł chroniony prawem autorskim autor: Ewa Petniak

Przybliżona jest codzienność getta. Na ulicach dzieci wyrywają przechodniom paczki z rąk w nadziei zdobycia chleba. W szpitalu spuchniętym z głodu dzieciom dozuje się po pół jajka w proszku i po pastylce witaminy C. Robią to lekarze, by nie narażać na „mękę dzielenia” salowej, również zapuchniętej z głodu. Tylko personel medyczny ma wyznaczone stałe racje: po pół litra zupy i sześć deka chleba na osobę, ale na specjalnym zebraniu postanowiono, że wszyscy będą otrzymywać po równo i lekarze dobrowolnie zrezygnowali z części swojego przydziału na rzecz innych pracowników placówki.

Głód był tak ogromny, że zdarzały się przypadki kanibalizmu np. trzydziestoletnia kobieta (Rywka Urman) odgryzła kawałek swojego zmarłego dwunastoletniego dziecka. Inna porzuciła zwłoki syna, bo nie miała czym zapłacić za pochówek. Sobie również prorokowała śmierć. Przed łaźnią na ulicy Spokojnej zdarzały się zamieszki z interwencją policji. Zgromadzonym tam dzieciom dowożono zupę i, kiedy miały ją odbierać, atakował je wygłodniały tłum. Ludzie byli tak wycieńczeni, że niektórzy zasypiali z kęsem chleba w ustach lub w czasie próby wysiłku fizycznego, np. w trakcie biegu za zdobyciem chleba.

Największym wrogiem ludzi w gettach był głód. Niemcy stale ograniczali ilość dostarczanej do getta żywności, stale też podnosili jej cenę. Obok skrajnego ubóstwa istniały w gettach oazy zamożności. Działały kawiarnie, teatry, kabarety, kwitł również handel, do którego wielokrotnie wykorzystywano małych „szmuglerów” – dzieci ze względu na wzrost, bo ułatwiał im przedostanie się na aryjską stronę, ale również jako osoby niewzbudzające podejrzeń. Świat getta był zróżnicowany. Obok umierających z głodu przechodzili dobrze odziani i najedzeni ludzie. Niemniej stałym problemem służb medycznych, szpitali, sierocińców było zapobieganie tyfusowi, gruźlicy i innym chorobom. Fatalne warunki higieniczne, ciasnota, niedożywienie, przymusowa bezczynność, uczucie osamotnienia i zagubienia, brak nadziei na przetrwanie, załamanie psychiczne przyczyniały się do wzrostu śmiertelności wśród mieszkańców gett.


Lekarze w getcie, ze względu na wystarczającą ilość „materiału badawczego”, prowadzili badania nad głodem. Przerwali je, ponieważ rozpoczęła się akcja likwidacyjna i zabrakło „surowca naukowego”. Później zginęli i sami badacze. Przeżyła tylko doktor Teodozja Goliborska, ale potem, kiedy zamieszkała w Australii, zdobyte informacje nie były jej przydatne. Ludzie na nowym kontynencie byli syci.


Tytuł pracy naukowej brzmiał: „Choroba głodowa. Badania kliniczne nad głodem wykonane w getcie warszawskim w 1942 roku.” Reportaż Krall przywołuje niektóre fragmenty pracy, która wyszczególnia trzy fazy wychudzenia: „I stopień, w którym ma miejsce stopniowa utrata nadmiaru tłuszczu. Wygląda się wtedy młodziej niż zwykle. (...) Do II stopnia wychudzenia należą prawie wszystkie spostrzegane przez nas przypadki. Wyjątek stanowią przypadki III stopnia w postaci charłactwa głodowego, będącego najczęściej stanem przedśmiertnym.”

Zasygnalizowane są zmiany w obrębie poszczególnych układów i narządów. Waga mieszkańców getta była znacznie obniżona w porównaniu do wagi przedwojennej (np. 24 kg u kobiety trzydziestoletniej). Skóra miała bladosiny odcień. Paznokcie były szponowate. Uwidaczniały się obrzęki w okolicach powiek, na stopach, niekiedy był to obrzęk całych powłok skórnych. Po nakłuciu z tkanki podskórnej wydobywał się płyn. Ciało niejednokrotnie pokrywał meszek, zwłaszcza u kobiet. Znamienne był też długie rzęsy. Stwierdzano sukcesywne zanikanie niektórych narządów, obniżała się ich waga. Materiałem sekcyjnym objęto 3282 zgony. Zanik serca stwierdzono w 83 procentach przypadków, zanik wątroby w 87 procentach, zanik śledziony i nerek w 82 procentach. Kości gąbczały i miękły. Proporcji nie zmieniał tylko mózg – w każdym z wymienionych stadiów głodu ważył nadal około tysiąca trzystu gramów.

strona:    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14    15    16    17    18    19  




Baza studiów
Kim chcesz zostać?

Szybki test:

Konstruktorem „sztucznego serca” był:
a) inżynier Wilczkowski
b) Profesor Jan Moll
c) docent Zbigniew Lewandowski
d) inżynier Sejdak
Rozwiązanie

Na załadunek do pociągu w getcie ludzie oczekiwali w:
a) ambulatorium
b) stołówce
c) budynku szkolnym
d) więzieniu
Rozwiązanie

Dialog z Markiem Edelmanem rozpoczyna autorka od przypomnienia rozmówcy jego garderoby – konkretnie swetra koloru:
a) niebieskiego
b) czerwonego
c) żółtego
d) zielonego
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

StreszczeniaOpracowanie
„Zdążyć przed Panem Bogiem” – szczegółowe streszczenie
Streszczenie „Zdążyć przed Panem Bogiem” w pigułce
Nietypowy reportaż - „Zdążyć przed Panem Bogiem” – jako gatunek literacki
Czas i miejsce akcji w „Zdążyć przed Panem Bogiem”
Powstanie w getcie warszawskim (kwiecień – maj 1943) – poszlaki historyczne
1: 400 000 – życie i śmierć w relacji Marka Edelmana
Główna tematyka i przyjęcie „Zdążyć przed Panem Bogiem”
Interpretacja tytułu „Zdążyć przed Panem Bogiem”
Kształt artystyczny „Zdążyć przed Panem Bogiem”
Holokaust – ogólny rys historyczny
Hanna Krall - biografia
Mity a rzeczywistość w relacji Marka Edelmana
Wobec Zagłady – postawy innych narodów
„Kto ratuje jedno życie, jakby cały świat ratował.” (słowa z Talmudu) - pomoc indywidualna i zorganizowana
„...czy ludzie się kochali. (...)” – o miłości w getcie...
Twórczość Hanny Krall – wybrane pozycje (chronologicznie):
Marzec 1968 – jako miniaturowa replika i echo Holokaustu
Choroba głodowa i jej objawy
Terminologia w „Zdążyć przed panem Bogiem”
Bibliografia




Bohaterowie
Bohaterowie reportażu „Zdążyć przed panem Bogiem”
Marek Edelman - biografia





Tagi:
• życiorys Hanny Krall • biografia Hanny Krall • problematyka "Zdążyć przed Panem Bogiem • Biografia Marka Edelmana