1: 400 000 – życie i śmierć w relacji Marka Edelmana - strona 2
      Zdążyć przed Panem Bogiem | inne lektury | kontakt | reklama | Wersja mobilna
streszczenieopracowaniebohaterowieżycie i twórczość autoratest   

Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Lektury -> Zdążyć przed Panem Bogiem

1: 400 000 – życie i śmierć w relacji Marka Edelmana


Decyzja o wyborze śmierci dana była nielicznym
. Zdarzało się, że to personel medyczny „pomagał” skazanym przyspieszyć śmierć:

„W szpitalu chorzy leżeli na podłodze, czekając na załadowanie do wagonu, a pielęgniarki wyszukiwały w tłumie swoich ojców i matki, i wstrzykiwały im truciznę.”

Jedna z lekarek (Inka) zrezygnowała ze swojej porcji cyjanku i przeznaczyła ją dla dzieci. Uznawano ją za bohaterkę, ponieważ umożliwiła podopiecznym spokojną śmieć: „Przecież ona uratowała je od komory gazowej – tłumaczy rozmówca reporterce – przecież to było nadzwyczajne (...).”

Analogiczny przykładem jest syn Hennocha Rusa, któremu przetoczono krew z żył doktora Edelmana. Po transfuzji dziecko zmarło. Ojciec chłopca nie mówił nic, ale unikał spotkania z dawcą. Gdy zainicjowano akcję likwidacyjną wyraził mu swoją wdzięczność: „Dzięki tobie mój syn zmarł w domu, jak człowiek.” Na ogół śmierć w domu lub w szpitalu była tak nierealna, że budziła śmiech. W ten sposób umierał Mikołaj z Żegoty:

„Mikołaj chorował i umarł. Zwyczajnie, w szpitalu, na łóżku! Pierwszy ze znanych mi ludzi umarł, a nie został zabity. (wyjaśnia bohater reportażu) strasznie, żeśmy się z tej historii śmiali (...) że Mikołaj tak jakoś dziwnie umiera, leżąc w czystej pościeli na łóżku. Dosłownie pękaliśmy ze śmiechu.”

W relacji przywódcy powstania dostrzec można wyraźne rozróżnienie – podział na rodzaje śmierci: estetyczną (efektowną) i nieestetyczną (nieefektowną), godną i niegodną, cichą i dającą rozgłos, sensowną i bezsensowną.

Wizerunkiem estetycznego umierania jest śmierć legendarnej Krystyny Krahelskiej – poetki i modelki pozującej do pomnika Nike, która zginęła w powstaniu warszawskim na tle pola słoneczników: „Cóż to za piękne życie i piękna śmierć.(...) Tylko tak należy umierać. Ale tak żyją i umierają piękni i jaśni ludzie. Czarni i brzydcy umierają nieefektownie. W strachu i ciemności.” – ironizuje Edelman, który tym samym nie zgadza się na mit estetycznej śmierci.


Nieestetyczne umieranie bardziej dotyczyło mieszkańców getta. Za murem zdarzały się przypadki kanibalizmu (Rywka Urman nadgryzła kawałek swojego zmarłego dziecka). Ludzie ginęli z głodu, nad którym prowadzono szczegółowe badania, bo istniała ogromna ilość „materiału badawczego”. Z czasem badania przerwano, bo zabrakło i „materiału” i badaczy. Za to pozostał „naturalistyczny” dowód w postaci zapisu. Śmierć wszędzie zbierała pokłosie. Na ulicach leżeli nieprzytomni z głodu, nędzy i wyczerpania osobnicy, którzy zasypiali i umierali z kawałkiem chleba w ustach. Dzieci otrzymywały niewielkie racje żywieniowe, czasem była to zupa, którą wygłodzeni dorośli brutalnie próbowali im odebrać.

Śmiercią nieestetyczną ginęli ludzie w kanałach i w płomieniach, jak ów chłopiec spalony na Miłej, gdy szedł dowiedzieć się, czy pogłoski o „posiłkach” od AK w północnej części dzielnicy są prawdziwe. Własna śmiercią dopełnił tylko proporcję 1: 400 000 spalonych. On został spalony w getcie, oni w komorach gazowych i krematoriach:

„(...) czy myślisz, że to może zrobić jeszcze wrażenie na kimś – jeden spalony chłopak po czterystu tysiącach spalonych?” – zastanawia się Edelman, który jest jedynym ocalałym spośród tych czterystu tysięcy: 1: 400 000.

Na godne umieranie było kilka sposobów:

„Różne mieliśmy pomysły. Dawid mówił, żeby się rzucić na mury – wszyscy ilu nas zostało w getcie, przedrzeć się na stronę aryjską, usiąść na wałach Cytadeli, rzędami, jeden nad drugim, i czekać, aż gestapowcy obstawią nas karabinami maszynowymi i rozstrzelają rząd za rzędem. Estera chciała podpalić getto, żebyśmy spłonęli razem z nim. , ale wtedy to nie brzmiało patetycznie, tylko rzeczowo.”

strona:    1    2    3  



On chce TO zrobić,
a Ty nie jesteś gotowa?

10 zdań, które pomogą Ci
zatrzymać chłopaka przy sobie!

Mój pierwszy raz...

Zobacz inne artykuły:

StreszczeniaOpracowanie
„Zdążyć przed Panem Bogiem” – szczegółowe streszczenie
Streszczenie „Zdążyć przed Panem Bogiem” w pigułce
Nietypowy reportaż - „Zdążyć przed Panem Bogiem” – jako gatunek literacki
Czas i miejsce akcji w „Zdążyć przed Panem Bogiem”
Holokaust – ogólny rys historyczny
Kształt artystyczny „Zdążyć przed Panem Bogiem”
Interpretacja tytułu „Zdążyć przed Panem Bogiem”
Główna tematyka i przyjęcie „Zdążyć przed Panem Bogiem”
1: 400 000 – życie i śmierć w relacji Marka Edelmana
Powstanie w getcie warszawskim (kwiecień – maj 1943) – poszlaki historyczne
Hanna Krall - biografia
Mity a rzeczywistość w relacji Marka Edelmana
„...czy ludzie się kochali. (...)” – o miłości w getcie...
„Kto ratuje jedno życie, jakby cały świat ratował.” (słowa z Talmudu) - pomoc indywidualna i zorganizowana
Wobec Zagłady – postawy innych narodów
Twórczość Hanny Krall – wybrane pozycje (chronologicznie):
Terminologia w „Zdążyć przed panem Bogiem”
Choroba głodowa i jej objawy
Marzec 1968 – jako miniaturowa replika i echo Holokaustu
Bibliografia




Bohaterowie
Bohaterowie reportażu „Zdążyć przed panem Bogiem”
Marek Edelman - biografia





Tagi:
• życiorys Hanny Krall • biografia Hanny Krall • problematyka "Zdążyć przed Panem Bogiem • Biografia Marka Edelmana